• RSS
  • Facebook
  • Twitter
02
September
Comments Off
Comments
Polska versus Chorwacja
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Choć kryzys gospodarczy daje się niewątpliwie we znaki obfitej rzeszy mieszkańców kraju nad Wisłą, to w dalszym ciągu ulubionym i niesłychanie nieraz wybieranym metodą spędzania wczasów jest zagraniczny wyjazd. Podróże, przede wszystkim te do krajów basenu Morza Śródziemnego, to mrzonka również wielu tych rodaków, którym warunki finansowe nie zezwalają jednak na tego rodzaju ekstrawagancje. Ci, porzucając wyobrażenia i niezapomnianych wakacjach w uzdrowiskach Egiptu, Tunezji czy Turcji, muszą zapewnić sobie należytą zabawę w kraju, często również najzwyczajniej w świecie we własnym mieście. Właściwą formą urozmaicenia urlopu, jaki wielu sympatyków tzw. biernego wypoczynku spędza przed telewizorem leżąc na kanapie, są aranżowane w miastach różnorakie wakacyjne imprezy plenerowe, festyny itp. Substytutem akwenu nadmorskiego – czy to Adriatyku, czy Bałtyku – ma prawo być także zalew innymi słowy jezioro blisko miejsca zamieszkania. Należałoby zainteresować się także indywidualną organizacją wyjazdu np. w góry, który przy kapce rozsądku ma okazję okazać się nie tak drogą alternatywą. Chociaż odwiecznym dylemacie, czy „jechać w góry czy nad morze” zdania są jak przeważnie podzielone, to jednak serce większej części lokalnych podróżników wydaje się stać po stronie morza. Co roku tabuny wędrowców przewalają się przez nadbałtyckie plaże w badaniu brunatnej, morskiej opalenizny oraz ochłody w słonawej wodzie. Wakacyjne imprezy w legendarnych kurortach tj. Sopot, Mielno lub Międzyzdroje są intencją dziesiątek tysięcy miejscowych wędrowców każdego roku. Coraz to większe zamiłowanie budzą niemniej jednak też wyjazdy nad inne akweny morskie. Dużą popularność w przeciągu ostatniej dekady zdobyła sobie Chorwacja – półwysep Istria, ze swoimi kamiennymi plażami nad lazurową i wzburzoną taflą Adriatyku.

Categories: Turystyka

Comments are closed.